ninacieslinska blog

Twój nowy blog

Hejka !

3 komentarzy

Na razie nie mamy nic ciekawego do napisania, ale już niedługo opublikujemy wywiad z Niną! :)
Jeżeli chcecie to wpisujcie w komentarzach jakie pytania chcielibyście jej zadać !

Witamy Gorąco !!

Serdecznie zapraszamy na występ Niny Cieślińskiej w Stargardzie Sczeccińskim na orkiestrze świątecznej pomocy o 17.30 ;)

Przy okazji, życzymy Wam wszytskiego dobrego w nowym roku !!!
10.jpg

IV koncert finałowy nosił tytuł „Nowe brzmienia”.

Koncert rozpoczęła Dominika Kasprzycka. Zaśpiewała piosenkę Destiny’s Child – „Say My Name”. „Dominiko, nie podobało mi się. Nie zrozumiałaś istoty tej piosenki” – powiedział Robert.

Pani Ela nie zgodziła się z ta opinią. Podobały się jej „szlachetne ozdobniki” Dominiki. Jacek Cygan powiedział: „Ela ma racje, ale Robert też ma rację. Generalnie doceńmy to, że Dominika umie śpiewać”. „Nie możesz mnie nudzić. Było nudno” – stwierdził Kuba.

Następnie zaśpiewał Maciek Silski. Wykonał utwór Justina Timberlake’a – „Rock Your Body”. „Mnie się wydaje, że rytm to nie najmocniejsza strona tego narodu, ale ty się znalazłeś w tym utworze” – mówiła pani Ela. „Pokazałeś, co to jest radość muzyki” – Jacek Cygan był zachwycony. „Cudownie, bardzo mi się podobało” – to słowa Roberta. „Kobiety, które wysyłają na ciebie SMS-y, wyobrażają sobie ciebie nago, a mężczyźni jako rockmana” – powiedział Kuba.

Dominika Pawłowska zaprezentowała utwór Kylie Minogue – „Spinning Around”. „Dominika wzięła trudny utwór złej wokalistki i wykonała go świetnie” – mówił Robert. „Dominika panuje nad każdym gestem. Dominiko – masz to wrodzone! Przez twoje nieduże ciało przechodzi ogromna siła” – tak Jacek Cygan określił ten występ. „Wyglądasz świetnie, zaśpiewałaś nieźle” – powiedziała Ela Zapendowska. ” W tobie jest coś zimnego. Nie wkręciłaś mnie” – Kuba był chłodny w ocenie.

i.html?8cdcbf3766aea702f0d5id.z:687692.ji.html?877b706bddb0aa5d31b4id.z:689687.jNina Cieślińska zaśpiewała „Crazy In Love” Beyonce feat. Jay Z. „Elvis wiecznie żywy, Pączek wiecznie głuchy” – Kuba wypowiedział się jednoznacznie. „Dzisiejszy występ nie za bardzo ci się udał, ale jest w tobie prawda, jesteś wyjątkową osobą” – mówił Jacek Cygan. „Tydzień temu powiedziałem, że to był najgorszy występ w historii IDOLA, teraz jest jeszcze gorszy. Jesteś nieszczera, nieprawdziwa” – Robert nie zostawił suchej nitki na Pączku.

Sławek Uniatowski zaśpiewał piosenkę „If I Ain’t Got You” Alici Keys. „Powiedziałem ci ostatnio o jednym z najlepszych wykonań w historii programu… ale jest jeszcze lepiej” – podsumował Robert. „Nie powinieneś występować obok Pączka” – enigmatycznie pochwaliła Sławka pani Ela. „Umiesz używać głosu” – tak mówił Jacek Cygan. „Nudne jest, że jesteś ciągle zajebisty” – stwierdził Kuba.

Piotr Lato wystąpił z utworem „Raise & Fall” Craig Davida & Stinga. „To jest za wysoka poprzeczka dla ciebie” – mówiła pani Ela. „Pamiętasz film Koszmar minionego lata?” – dowcipkował Kuba Wojewódzki. „To było tragiczne” – mówił Jacek Cygan. „Fałszowałeś. To przepiękna melodia, a ty śpiewałeś swoje dźwięki” – dodał. Kuba także był zdegustowany…

Bartek Szymoniak wystąpił jako ostatni. Zaśpiewał ” I Don’t Wanna Know” Mario Winansa. „Być może najlepsze twoje wykonanie w tym programie” – powiedział Robert. „Zaśpiewałeś przyzwoicie” – pani Ela była ostrożna w ocenie. „W otoczeniu nowych brzmień twój aparat ustowy brzmiał staroświecko i dobrze, że go mało używałeś” – mówił Jacek Cygan. „Odstajesz, trochę nie pasujesz do tego konkursu. Nie trzeba wygrywać, żeby być zwycięzcą” – pocieszał Bartka Kuba.

Po koncercie IDOLA odbył się transmitowany na antenie TV 4 koncert IDOLA EXTRA, w którym zobaczyliśmy między innymi finalistę trzeciej edycji IDOLA – Michała Karpackiego oraz Magdę Diaków, która odpadła w poprzednim tygodniu z programu, a także Kubę Arendta.

Tym razem niestety z Idolem pożegnała się
idl2116_o.jpgNina Cieślińska(Pączek)
zdobywając jedynie 7,16% głosów telewidzów. Tymsamy nie dostała się do następnego koncertu :(

Kolejny koncert poświęcony był twórczości artystów uznawanych powszechnie za królów gatunku. Finaliści wykonywali piosenki z repertuaru The Beatles, Stevie Wondera, Arethy Franklin, Tiny Turner, Michaela Jacksona, Boba Marleya, Queen i Rolling Stones. Pierwszy wystąpił Sławek Uniatowski, który zaśpiewał „Man In The Mirror” Michaela Jacksona. „W tej chwili jesteś najlepszym z wokalistów w Polsce” – entuzjastycznie powiedział Robert. Pani Eli podobało się, że Sławek nie naśladował oryginalnego wykonania. „Ten numer był dla ciebie trudny i nie wykorzystałeś wszystkich swoich walorów” – stwierdził Jacek Cygan. „Mało jajeczny thriller” – chłodno ocenił Sławka Kuba.

Dominika Pawłowska wykonała utwór, który nagrała Aretha Franklin – słynny „Respect”. „Jak myślisz, że jak zrobisz sztuczną chrypę, to będziesz bliżej Murzynów, to się mylisz” – oceniła pani Ela. „To lubię, że w każdym koncercie jesteś inna” – stwierdził Jacek Cygan. Robertowi się podobało, Kubie nie.

Piotr Lato wystąpił z piosenką „Come Together” The Beatles. Jacek Cygan powiedział, że w pierwszej części „było letnio”, potem trochę lepiej. „Jedno z najbardziej okropnych wykonań, jakie słyszałem, najpierw wyszeptane, potem wykrzyczane” – mówił Robert. „Jak cię Kuba nie uratuje i publiczność, to chyba nikt” – powiedziała pani Ela. Kuba go nie uratował.

Bartosz Szymoniak zaśpiewał „Could You Be Loved” Boba Marley’a. Robert nie był zdecydowany, powiedział, że rytmicznie było dobrze, ale barwa głosu mu się nie podobała. Kuba Wojewódzki nie krył, że wykonanie Bartka nie było w jego guście. „Twój czas powoli mija” – mówił. Pani Eli nic specjalnie nie raziło w tym występie.

Magda Diaków zaśpiewała piosenkę „We Will Rock You” zespołu Queen. „Fantastyczne wykonanie, gdyby nie ten wokal, przypominalo mi to enerdowskie podróbki znanych utworów” – ocenił Robert. Pani Ela absolutnie nie zgodziła się z Robertem. „O wiele lepiej wypadasz jednak w balladach” – dodała. Jacek Cygan miał jeszcze inne zdanie: „Nie da się naśladować Queen i ty tego nie zrobiłaś, stworzyłaś porywający numer, byłaś wulkanem na planecie Merkury”. Kubie się podobało wykonanie Magdy.

Potem usłyszeliśmy Maćka Silskiego w utworze „Superstition” Stevie Wondera. „Jedno z najlepszych wykonań tego dnia, zaśpiewałeś po swojemu” – stwierdził Robert. „Gdybym mogła jedną samogłoską określić to, co usłyszałam, to by było: ooo!” – powiedziała pani Ela. „Było troszkę soulu, była jakaś dusza, jestem na tak” – mówił Jacek Cygan. „Ten program to wielkie ryzyko dla twojego spontanu, zastanów się” – prorokował Kuba, któremu bardzo się podobał występ Maćka.
i.html?62ba2506a7acafabee60id.z:682691.ji.html?a56362573fafecbf0c1eid.z:684838.jNina Cieślińska, czyli po prostu Pączek, wykonała „Satisfaction” The Rolling Stones. „Wszystko fajnie, ale wokalista musi odejść” – Kuba zacytował menedżera The Roling Stones. „To była śmieszna wersja, okropne to było, jeśli ktoś powie, że to był fajny show, to…” – mówił bez litości Robert. „Największą siłą tego utworu jest nieokiełznany bunt, a Pączek ma właśnie ciemną barwę i dynamiczny głos” – podobało się Jackowi Cyganowi to wykonanie. „Nawet chyba ze trzy dźwięki były czyste, a poza tym byłaś fajna” – powiedziała pani Ela. „Przeleciałaś mnie tym utworem, nie mam mózgu, a mam pączka” – żartował z Niny Kuba.
Dominika Kasprzycka wybrała „What Loves Got To Do With It” Tiny Turner. „Po takim środku przeczyszczającym jak poprzednia wokalistka wszystko powinno się podobać, ale się nie podobało” – mówił Robert. „Wybrałaś utwór wokalistki, przy której Ela jest zwykłą małolatą” – zaczął Jacek Cygan. „Niestety tego utworu nie da się zaśpiewać jak Tina Turner” – zakończył. „Ta twoja letnia wersja… Nie udźwignęłaś tego” – powiedziała pani Ela. Kuba stwierdził, że wykonanie było takie sobie, ale za to Dominika pięknie dzisiaj wygląda.

W koncercie IDOL EXTRA emitowanym w TV4 mogliśmy usłyszeć piosenki Elvisa Presley’a, The Doors, Michaela Jacksona, które zaśpiewali: Arkadiusz Kozubowski, Sławek Peca, Anna Czartoryska, Robert Ciężki i Kaja Kaźmierczyk.

Tym razem z programem pożegnała się
idl2146_o.jpg
Magda Diaków
zdobywając jedynie 5,62% głosów telewidzów.

No a Nina przechodzi do nastęnego koncertu pod tytułem „Nowe brzmienia” :)

Na drugi koncert finałowy przygotowano piosenki w klimacie lat 70. Koncert nosił tytuł „Lata 70. – Wspomnienie PRL”

Sławek wystąpił w sobotę jako pierwszy.
Zaśpiewał piosenkę Krzysztofa Krawczyka „Pamiętam ciebie z tamtych lat”. „Jak tak śpiewano w PRL-u, to się nie dziwię, że się strajkami skończyło” – stwierdził Kuba. Robertowi podobało się, że Sławek potraktował ten utwór poważnie. Pani Ela oceniła dobrze jego występ, bo nie zaśpiewał z manierą Elvisa Presleya.

Dominika Kasprzycka zaprezentowała „Wyszłam za mąż, zaraz wracam” Ewy Bem. Kuba nie był zachwycony. „Pomożecie?!” – pytał publiczność. Jacek Cygan powiedział, że nigdy nie wychodził za mąż, ale po tym utworze – bardzo chętnie by to zrobił. Pani Ela była delikatna w ocenie. „Wolę Ewę Bem” – powiedziała.

i.html?e9dd682a6730a3396fe9id.z:678044.ji.html?269f2167079f861c54f9id.z:682128.jNina zaprezentowała utwór „Sing, Sing” Maryli Rodowicz. „S.O.S.!” – zawołali jednym głosem Kuba i Robert. Pani Ela była łaskawsza i stwierdziła, że choć Nina nieczysto śpiewała, to był fajny show. Jacek Cygan także nie krył sympatii do uroczej finalistki, mimo że oczywiście zdawał sobie sprawę z małych umiejętności wokalnych Pączka.

Sławek Uniatowski wybrał piosenkę Skaldów „Medytacje wiejskiego listonosza”. „Przywróciłeś proporcje w tym programie, dziękuję ci za to” – powiedział Robert. Piosenka w wykonaniu Sławka podobała mu się bardziej niż w oryginale. Inni jurorzy także byli zachwyceni. „Wprowadzasz w życie element baśniowy. Jesteś szpiegiem z innego wymiaru jakości” – poetycznie określił jego występ Kuba.

Następnie wystąpiła Dominika Pawłowska z piosenką Anny Jantar „Radość najpiękniejszych lat”. Jacek Cygan powiedział, że początkowo obawiał się, że Dominika nie poradzi sobie z utworem legendarnej piosenkarki, ale udało się jej to. „We wszystkim tym jest jakaś klasa i konsekwencja” – Robert tak ocenił wszystkie interpretacje Dominiki. „W ogóle mnie to nie rusza” – pani Eli wyjątkowo się nie podobał ten występ. Kuba był podobnego zdania.

Maciek Silski wykonał utwór ”Sen o Warszawie” Czesława Niemena. Pani Ela stwierdziła: „Słuchajcie, Silski, macie piękny wokal i bardzo smutne oczy, chciałabym, żebyś nie miał takich smutnych oczu”. Podobało jej się to wykonanie. „Była to ryzykowna wersja. Ale świetnie” – powiedział Jacek Cygan. „Ryzyko się opłaciło” – dodał Robert. „Nie zaśpiewałeś warszawski dzień, więc utwór stał się uniwersalny dla mieszkańców wszystkich miast” – dodał. Kubie bardzo nie podobała się aranżacja – „Ty byłeś świetny, ale to było straszne”.

Magda Diaków zaśpiewała „Podaruj mi trochę słońca” Bemibek. Pani Ela już nie ma wątpliwości, którą dziewczynę chciałaby widzieć w finale. Jacka Cygana przekonała do tego wykonania sama końcówka występu Magdy. „Wyznaczasz nowe kanony w tym programie. Cudownie!” – zachwycał się Robert.

Bartek Szymoniak wybrał piosenkę „Do zakochania jeden krok” Andrzeja Dąbrowskiego. Robert stwierdził, że Bartek bardzo źle wybrał repertuar. Pani Ela zgodziła się z nim, na dodatek – „Rytm dzieliłeś po wojskowemu” – powiedziała. Ogólnie jego występ nie podobał się jurorom.

Ostatni wystąpił Piotr Lato. Piotr miał pecha, bo akurat zachorował i bolało go gardło. Zaprezentował utwór „Iść w stronę słońca” zespołu 2 + 1. „To nie był twój szczęśliwy numerek” – podsumował Kuba. Robertowi także bardzo się nie podobało, zwłaszcza to, że Piotr nie umiał dobrze tekstu. „Jesteś fajnym facetem, ale nie śpiewaj już nigdy tego numeru” – prosiła pani Ela. „Jesteś takim męskim Pączkiem, ale ludzie cię lubią, przejdziesz” – z sympatią zakończył Kuba.

idl2098_o.jpg

Decyzją telewidzów z programem pożegnał się Sławek Peca, który otrzymał tylko 3,84% głosów.

Tenshi&Chir-chan

Aż w końcu dnia 23.04 nastał pierwszy koncert…

Pierwszy koncert finałowy nosił tytuł „Tylko wielkie przeboje”.

Jako pierwszy wystąpił „człowiek z dredami” czyli Bartosz Szymoniak. Zaśpiewał piosenkę Michaela Jacksona – „Black Or White”. Robert Leszczyński nazwał wybór tej piosenki pomysłem karkołomnym, ale podobał mu się występ. Reszta jury pozytywnie oceniła Bartka, tylko Kuba określił go tymi słowami: „dziwne wykopalisko”.

Ninka1.bmpth_Ninka2.bmpJako druga zaśpiewała Nina Cieślińska czyli Pączek. Wykonała utwór Madonny – „Like A Virgin”. Pani Ela stwierdziła, że Pączek „coraz lepiej śpiewa, co nie znaczy, że dobrze”.Robert był bardziej bezwzględny i powiedział, iż ma nadzieję, że Pączek odpadnie, co oszczędzi jej przykrości. Mimo całej sympatii dla Niny jury nie było zachwycone jej śpiewem.

Trzecim finalistą był Sławek Uniatowski. Zaśpiewał „Sledgehammer” Petera Gabriela. Jurorzy byli zachwyceni – Sławek jest ich zdecydowanym faworytem. Nawet Kuba Wojewódzki był zadowolony.

Dominika Pawłowska zaprezentowała utwór Macy Gray – „I Try”. „Prawda jest taka, że umiesz śpiewać” – powiedział Jacek Cygan. „Jesteś urocza” – dorzucił Robert Leszczyński. Pani Eli także podobał się jej występ. Kuba stwierdził, że poprawność śpiewu Dominiki w ogóle go nie ciekawi.

Następny na scenę wyszedł Piotr Lato, który zaśpiewał „Ain’t No Sunshine” Billy’ego Wilthersa. „Walczysz z cukrem pudrem taniej popularności” – ocenił go Jacek Cygan. Pani Ela i Robert byli zgodni, że Piotr jest bardzo wiarygodnym wokalistą i jest dla niego miejsce na polskiej scenie. Kuba Wojewódzki stwierdził tylko: „Słuchajcie no, Lato, to lato będzie wasze” – co się rozumie samo przez się.

Magda Diaków wykonała utwór „Don’t Speak” zespołu No Doubt. Pani Ela doceniła jej muzykalność i powiedziała, że Magda jest jej drugą faworytką. Jackowi Cyganowi podobała się piękna barwa głosu wokalistki. Robert jednak uważał, że czas dla Magdy dopiero kiedyś nadejdzie. Kuba powiedział, że to wykonanie było „słabe i bez pasji”.

Karolina Szarubka zaśpiewała piosenkę Kayah pt. „Testosteron”. „Karolino, coś się nie udało!” – zawiódł się na Karolinie Robert Leszczyński. „Świetnie, że wybrałaś ten utwór i myślę, że Kayah się cieszy” – podsumował Jacek Cygan. „Nudy” – bezlitośnie stwierdził Kuba.

Maciek Silski wystąpił z utworem Prince’a – „Purple Rain”. Robert był zachwycony jego występem, inni jurorzy także nie szczędzili mu komplementów. „Nie chcę być twoim fanem, chcę być twoim menedżerem” – zaofiarował się Kuba Wojewódzki.

Dominika Kasprzycka zaśpiewała „You Gotta Be” Des Ree. Pani Eli nie podobała się piosenka, ale wykonanie – owszem. Robertowi Leszczyńkiemu brakowało w tym występie określonego charakteru. Jacek Cygan podziwiał barwę głosu Dominiki. Kubie bardzo się podobała jej interpretacja utworu.

Sławek Peca zaprezentował piosenkę Stinga pt. „Every Breathe You Take”. Robert Leszczyńskiemu nie podobało się „zbyt kokieteryjne” wykonanie tego utworu. Pani Ela zachwycała się „fantastyczną barwą głosu”. Jacek Cygan skrytykował wybór piosenki, według niego nie pasowała do skali głosu Sławka. Kuba Wojewódzki ocenił występ jako przeciętny – „poniżej poziomu Brodki”.

Zaprezentowali się wszyscy finaliści, a decyzją telewidzów najmniejszą ilość głosów (2,88%) otrzymała idl2106_o.jpgKarolina Szarubka
i tym samym pożegnała się z programem.

I tak Nina trafiła do następnego koncertu ;) w klimacie lat 70 w ,którym zmierzyła się ze sobą już tylko dziewiątka finalistów.

Następnie Nina trafiła do 3 grupy w klubie… i.html?ef8c0c89f810937c7d8bid.z:664393.j

W sobotę, 9 kwietnia wystąpili: Magda Ziółkowska – Rosario Flores – „Como Quieras que te quiera”, Tomasz Krupa – Elvis Costello – „Gods Give Me Strenght”, Nina Cieślinska(wystep znajdziecie w naszych linkach video ;) – 4 Non Blondies – „What’s Up”, Jakub Arendt – Sisqo – „Incomplete” , Marika Tomczyk – Christina Aquillera – „Fighter” , Sasza Strunin – Valeria – „Była Lubow”, Karolina Szarubka – „Holding Out For A Hero”.

Jurorzy podali przed ogłoszeniem wyników swoje typy. Dla Jacka Cygana w tej grupie zabłysła Karolina, a także Ola Strunin. Zauważył, że zagrożeniem dla nich może być Pączek i Nina dostała od p. Jacka nagrodę pocieszenia. Dla Kuby w tej grupie nikt nie zasługiwał na bycie w finale, a on sam czeka na występ kolejnej grupy; może tam będzie ktoś szczególny. Pani Ela stwierdziła, że ta grupa była szara, ale najmniej szara była Karolina Szarubka, a Ola Strunin powinna znaleźć się w finale. Dla Roberta w tym filmie idolowym wystąpiło kilku drugoplanowych aktorów, jednak tylko Ola Strunin zagrała rolę pierwszoplanową.

Widzowie zdecydowali: I miejsce z 28 % głosów zajęła Karolina Szarubka.
II miejsce: 26 % głosów przypadło Ninie Cieślińskiej „Pączkowi”. III miejsce zajęła z 17 % głosów Sasza Strunin.

W ten sposób Nina znalazła się w finałowej 10 – co było dalej już niedługo ;)

Oto kilka fotek Niny z klubu :
Nina i Sasza :)
Nina, Kamil i Saszka :)
Sama Nina :D

C.d.n…

Tenshi & Chir-chan

Ponieważ strona powstała po odpadnięciu Niny ,dla osób, które jej nie znają ,a zaglądają na naszego bloga jest właśnie ta historia Pączka, która zostanie opisana ,aż do castingu po jej odpadniecie :)

i.html?bbd11c9ce93d603b5d9bid.z:645058.j
Ma 17 lat. Mieszka w Słupsku. W programie Kuba zmienił jej imię – została „Pączkiem”. Obdarzona ogromną energią i optymizmem. Chce zostać aktorką. Chór „Fantazja”, w którym śpiewa, zdobył Grand Prix w Bydgoszczy na festiwalu chórów dziecięcych i młodzieżowych. Na castingu w Poznaniu zaśpiewała „Mercedes Benz” Janis Joplin.

Następnie był etap w teatrze.
A zaczęło się tak sympatycznie. Setka wybrańców( czyli Nina też ;) z wielką nadzieją pojawiła się w Warszawie. Już pierwsze zadanie – wykonanie wybranej przez siebie piosenki a cappela i pierwsze obrady jury pozbawiły tej nadziei kilkanaście osób. Ogłoszenie pierwszego werdyktu okazało się szatańsko przebiegłe – odpadli nie ci, którzy się tego spodziewali. Potem było jeszcze trudniej – śpiewanie w trójkach okazało się konkurencją nie do przejścia dla wielu z uczestników.
W tej próbie przepadło kilku ulubieńców widzów, a paru innych dostało duży kredyt od jurorów. Jednak Nina przeszła dalej :D
Drugi dzień etapu teatralnego. Trema była coraz większa, emocje też. Wszyscy wiedzieli, że dalej przejdzie tylko 35 osób. Komu udało się przekonać jurorów? Sypali się wszyscy po kolei – zmieniali słowa, wymyślali własne melodie. Lały się łzy. Jedynie jurorzy nie tracili humoru, zwłaszcza że przesłuchania umilali sobie tworzeniem poezji o głównym bohaterze tego etapu – Szymonie Błaszaku.

Ostatnie obrady jurorów było walką o każdego uczestnika – tworzyły się koalicje i antykoalicje, padały zdumiewające czasem argumenty, podejmowano zaskakujące decyzje.

Ogłoszenie werdyktu – Nina odpada. I nagle wszystko się skończyło. Jednak , okazało się, ze uczestnik, który przeszedł dalej ma już kontrakt na płytę – został usunięty z programu.

Tym razem okazało się, że to nie musi być koniec przygody z Idolem. Przekonała się Nina Cieślińska, a opowieść o jej powrocie do programu stała się jednym z najbardziej wzruszających materiałów filmowych tej edycji, o czym przekonali się ci, którzy to oglądali. ^__^
C.d.n… :)))

Pozdrawiamy!

Tenshi & Chir-chan

Tekst skopiowany ze strony :Szybkie-oceny
1 lipca 2005 20:36

ninacieslinska.blog.pl/

PIERWSZE WRAŻENIE:

No może być. Ale biały na zielonym tle? coś mi tu nie pasi [6/10]

SZABLON:

Nie wykonany samodzielnie. Nie podoba mi się to że jest na zielonym tle.Ta sonda jest za duż i wszystko szpeci. Grafika ładna. [9/15]

NOTKI:

No nie tródno się dziwić, że wszęfdzie Nina i Nina. Pisane notki mi się podobają. Nie są długie, co bardzo pomaga w czytaniu. Jednak ja osobiście nie lubie takich blogów. Ale notki nie sa złe [15/20]

PODSTRONY:

Komentarze – Ta sama co na stronie głownej
Księga gości – Fuuuj okropny kolor. Zgniła zieleń. Bynajmniej tak to na moim kompie wygląda
Archiwum – Zielony na białym? znowu? fuuuj. okropne
[4/10]

DODATKI:

Sonda. Okropna. Wszystko szpeci. Linki. Posegregowane. Avatary. Na końcu. ładnie [6/10]

RADA:

ZMieńcie szablony na podstronach. Na stronie głównej kolor. Bo ta zieleń, to okropieństwo.

OCENA:

[40/65] Kategoria Mogą być

65 – 60 Naj
59 – 50 Super
49 – 41 Dobre
40 – 30 Mogą być
29 – 16 Słabe
15 – 0 Najgorsze

A mogło byc lepiej

Co myslicie o tej ocenie? ;)

Pozdrawiamy !!

Tenshi & Chir-chan

Witamy !

Szykujemy własnie nowy szablon :) Miło jezeli pomozecie nam swoimi uwagami w komentarzach oraz zamieszczeniem nas w linkach ^_^ Staramy sie ,aby nasza strona była jak najbardziej znana i dobra, chetnym mozemy nawet podac adres naszego bannera – piszcie( takzke w innych sprawach) : serwis-ninacieslinska@o2.pl

Czekamy na wszelkie uwagi i przyjmujemy pomocne rady !!!
Bardzo dziekujemy tez jezeli ktos zechce polepzyc nasza pozycje w rankingu na stronie www.blog.pl i wysle na nas smsa pod numer 7284(2 zł i 44g) lub 7916(liczy sie jako 5 głosow ,ale kosztuje 10 zł) o tresci : blog.s ninacieslinska

Z gory wielkie dzieki !!! :))

A oto mała wzmianka jak Nina mysli o Idolu :
i.html?efbfa5eba717028b7d65id.z:671794.g
Gdy jechałam z tatą na casting do Poznania ( maluchem to ok. 4,5 godziny jazdy) to pomyślałam sobie, że Idol może być świetną przygodą, ale nie spodziewałam się, że aż tak wielką – chyba największą w moim dotychczasowym krótkim życiu… Dzięki Idolowi poznałam niesamowitych ludzi…

Idol… to pierwszy mały kroczek w stronę tego, co chce robić w przyszłości.
Mam nadzieje, że kiedyś powiem sobie ” Nina udało Ci się w życiu”…

Ogólnie myślę, że jestem takim wykręconym, lukrowanym Pączkiem.

Pozdrawiamy !!

Tenshi & Chir-chan


  • RSS